Nie udało się zdobyć Gniezna, mimo że tym razem do świetnie przygotowanej inwazji przyłączył się Kwinto, którego brakowało w meczu z DRP. Głodny wiking to zły wiking, dlatego zaopatrzywszy się w jednym z poznańskich sklepów w prowiant wyruszyliśmy na podbój grodu pierwszych Piastów. Pozostał już więc tylko głód sukcesu. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że Sokół już rozgrzewa tarcze i ostro trenuje ale nie zrobiło to na nas najmniejszego wrażenia. Mury lokalu powitały nas dość niską temperaturą, jednak gorące przywitanie jakie zaserwowali nam gospodarze zdecydowanie ociepliło atmosferę. Poza tym wiking jako człowiek północy powinien być przyzwyczajony do wojowania w surowych warunkach więc uznaliśmy, że ten drobiazg będzie działał na naszą korzyść :)

Humory wyraźnie dopisywały: "Panowie, luuuz. Zlejemy ich do zera!"
Sokolnicy przeczuwając łomot, ściągnęli w trybie awaryjnym eksperta w dziedzinie taktyki. Leszek udzielił naszym przeciwnikom kilku cennych wskazówek i jak się później okazało jednej kluczowej.

" - Przede wszystkim żeby mieć jakiekolwiek szanse musicie jakoś wyeliminować z gry wunderwaffe Vikingów."
" - Wyborny pomysł! Mam tu proszki nasenne, uśpimy Tymka i będzie po sprawie!" - odparł Mateusz.
Kapitan Vikingów planował wprowadzić Tymka na podmęczonego przeciwnika w drugiej części meczu. Spotkanie rozpoczęliśmy więc w składzie: Bawół, Trupek, Kwinto i Duce. W pierwszych singlach zdecydowanie najdłuższy pojedynek tego wieczoru stoczył Trupek, który poległ jednak z Romanem 2:3. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Ducego z Dziurą. Rafał zaserwował Bawołowi zabójcze dable i skończyło się pewnym 3:0 dla gospodarza.
Kwinto, który uległ 1:3 Danielowi stwierdził, że to zapewne przez niedobór procentów we krwi więc szybko skierował się do baru:

"Trzy heńki proszę, tylko szybko bo zaraz gram ważny debel!"
Ponieważ również w deblach nie podołaliśmy, nasz kapitan zarządził: wprowadzamy Tymka! Niestety, jak się okazało szatański plan Sokoła był już w daleko zaawansowanej fazie. Wunderwaffe Vikingów spał jak zabity. Mateusz i Daniel tylko świecili oczami udając, że zupełnie nic im nie wiadomo na temat rzekomego spisku.

Te oczy mówią wszystko. Diabelnie mocni, piekielnie skuteczni na dablach.
W obliczu wyeliminowania Tymka z gry, Bawół podjął jedyną słuszną decyzję. Ostatnie cztery single gramy w niezmienionym składzie. I stało się to w co niektórzy później na forum uwierzyć nie mogli. Sokół dosłownie rozszarpał Vikingów nie dając im żadnych szans na choćby jedno zwycięstwo. To były smutne mikołajki ;)

Mikołaj był tego dnia bezwzględny: " - żadnych prezentów nie będzie!" Jak postanowił tak uczynił. Odjechaliśmy z zerem na koncie.
Cóż, zapowiadaliśmy wyjazd po łupy a dostaliśmy łupnia. Gratulujemy przeciwnikom znakomitego wyniku. Drużynę Sokoła Gniezno wyróżnia przede wszystkim wyrównany, bardzo silny skład. Na szczególne uznanie zasługuje zaciąg z Inowrocławia; Panowie Rafał Tabaczyński oraz Roman Rogatka stanęli na wysokości zadania. Ale tak na prawdę klasą samą dla siebie był cały team Sokoła, który zasłużenie i pewnie pokonał Viking Dart Team.
Pełne wyniki:
| 1 |
Roman Rogatka |
Łukasz Rutkowski |
1 - 0 |
3 - 2 |
|
|
| 2 |
Rafał Tabaczyński |
Piotr Pokryszka |
1 - 0 |
3 - 0 |
|
|
| 3 |
Daniel Kucharski |
Robert Kwieciak |
1 - 0 |
3 - 1 |
|
|
| 4 |
Wojciech Kujawski |
Marek Kubiak |
1 - 0 |
3 - 2 |
|
|
| 5 |
Roman Rogatka Rafał Tabaczyński |
Robert Kwieciak Marek Kubiak |
1 - 0 |
3 - 2 |
|
|
| 6 |
Daniel Kucharski Wojciech Kujawski |
Łukasz Rutkowski Piotr Pokryszka |
1 - 0 |
3 - 0 |
|
|
| 7 |
Mateusz Wawrzyniak |
Piotr Pokryszka |
1 - 0 |
3 - 1 |
|
|
| 8 |
Rafał Tabaczyński |
Łukasz Rutkowski |
1 - 0 |
3 - 1 |
|
|
| 9 |
Daniel Kucharski |
Marek Kubiak |
1 - 0 |
3 - 0 |
|
|
| 10 |
Wojciech Kujawski |
Robert Kwieciak |
1 - 0 |
3 - 0 |
|
|
Końcowy wynik 10:0 (stosunek legów 30:9)
Osiągnięcia:
Wojciech Kujawski - 17,
Daniel Kucharski - 15, 17, 124,
Rafał Tabaczyński - 180, 131,
Do obejrzenia wszystkich zdjęć zapraszamy TUTAJ.

Dodaj komentarz